O 6;45 obudził mnie budzik. Uważam że powinnam jeszcze trochę pospać, ale zapomniałam że już jutro jest zakończenie roku szkolnego! Na te ostatnie dni ubierałam się jakoś inaczej, ponieważ chciałam wyglądać lepiej niż wszystkie inne laski. Poleżałam na łóżku jeszcze 5 minut przeglądając różne portale społecznościowe. W końcu zdecydowałam się wstać i wziąć prysznic, umyłam się ulubionym kokosowym szamponem i wyszłam z pod prysznica. Ubrałam swój ulubiony pomarańczowy szlafrok i wyszłam z toalety. Weszłam do garderoby i wybrałam ten strój ;
Postanowiłam na pomarańczowo-czarno-białą bluzkę, pomarańczowo-czarne glany i zwykłe podziurawione jeansy w jasnym odcieniu. Dodatkowo pomalowałam paznokcie na czarno i ubrałam czarną bransoletkę z ćwiekami. Pomalowałam się tak ;
Włosy zostawiłam rozpuszczone, żeby wyglądać bardziej naturalnie, chociaż nie wiem czy przy takim makijażu, da się jeszcze wyglądać "naturalnie".
O 7;15 dostałam s-m-s'a od Livi, tak wyglądała nasza rozmowa ;
Ja - [J]
Livia - [L]
[L] -Hejka mała, przyjść dziś po Ciebie i pójdziemy razem do szkoły? ;*
[J] -Jasne, czekam! <33
[L] -Ok będę za 5 min!
Spakowałam jeszcze do torby telefon, ładowarkę, portfel w razie czego i byłam już gotowa. Po 5 minutach Liv zapukała do drzwi. Wyszłam do przyjaciółki i przytuliłam na
-Ooo jesteś punktualnie! - Zaczęłam rozmowę z
-Jak zawsze! ;) To co idziemy? -
-Okej, a tak w ogóle pamiętasz jeszcze o moich
-Taaak! Są przecież 3 lipca, już za 4 dni. - Odrzekła
-Haha, starzy mówili że mają jakąś mega niespodziankę, a dobrze wiesz że mnie trudno zadowolić. Zresztą, nic lepszego nie mogło by mnie spotkać niż wyprowadzić się i zamieszkać w Hiszpanii. Ten Madryt mi się już znudził..
-Ojj dobrze wiem jak to z tobą jest. Ale skoro mówią że będzie taka odjechana, to może będzie to bilet do tej całej Hiszpanii? Hmm, jak sądzisz? - Zapytała przyjaciółka.
-Nie wiem. Ale skoro Majce zafundowali wyjazd do Londynu na stałe.. Można by się wszystkiego spodziewać. - Odpowiedziałam.
-Możliwe, tylko zastanawiam się jak jej się tam wiedzie. - Odrzekła.
-Nie interesuje mnie ona, wyjechała i już nie istnieje dla mnie. Liczy się przecież tylko to co jest teraz.
-Powiedzmy że masz rację, ale nie powinnaś tak mówić o swojej starszej siostrze. - Znów powiedziała Liv.
-O jezu! Starsza o 4 lata to raz, a dwa to chcesz się teraz kłócić, tak przed samą szkołą?!
-Przepraszam.. - Powiedziała speszona.
-Nie rozmawiajmy już o tym. Przyjdzie jeszcze na to czas, teraz przydało by się iść na lekcje..
Dzień w szkole nie był niczym niezwykle interesującym ale cóż.
Wróciłam do domu o 13;15, i od razu rzuciłam się na łóżko. Ten dzień był dość wyczerpujący bo w szkole były zawody między gminne, ogranizowane zawsze parę dni przed zakończeniem. Oczywiście brałam w nich udział!
Patrycja [ Koleżanka z paczki ] opowiadała nam o romantycznym weekendzie na który pojedzie ze swoim chłopakiem, Adamem. Podobno mają tam przeżyć swój pierwszy raz..
-Ehh jak ja bym chciała się zakochać..- Pomyślałam. - Ale cóż, może kiedyś na pewno nie teraz.
Przy okazji mogła bym do niej napisać czy wpadnie z Izką i Livią, pooglądałybyśmy mecz naszego ukochanego klubu! [FC Barcelony] Dziś ma być El Classico, więc nie możemy go pominąć!
***Parę dni później, na urodzinach Vanessy***
-Ojej mamo dziękuję! Ta sukienka jest cudowna! - Podziękowałam mamie za jeden z wielu prezentów urodzinowych.
-Proszę córciu, ale to nie koniec, chcielibyśmy z tatą żebyś zabrała dwie swoje koleżanki, i pojechała do.. Sama zobacz! - W tym momencie serce zaczęło mi bić szybciej, domyślałam się że mogę pojechać do Hiszpanii na wakacje.
- O jezu! Mamo to bilet do Hiszpanii! I nawet macie już zarezerwowany hotel przy samym Camp Nou! - Teraz to jestem mega szczęśliwa! - Brakuje tylko biletów na mecz... - Pomyślałam.
- No to może teraz prezent od nas? - Zaproponowały dziewczyny z paczki.
- O jezu to przecież trzy bilety na mecz! Zgadaliście się moimi rodzicami?! - Powiedziałam.
- Mój prezent dostaniesz dopiero w Hiszpanii.. O ile mnie tam zabierzesz. - Powiedziała w pół smutna, w pół szczęśliwa Livia.
-----------------------------------------------------------
Jak myślicie kogo zabierze ze sobą Vanessa?
Izkę, Patrycję, Livie, a może Caroline?
Nic jeszcze nie wiadomo ^^ Reszty dowiecie
się w kolejnych częściach opowiadania ^^
Przy okazji muszę was przeprosić za to
wszystko, za ten brak aktywności itp.
ale teraz z pewnością to się zmieni! ;)
Co sądzicie o nowym opowiadaniu?
Ja jestem dumna tak 8,5/10 bo mogłam
to napisać lepiej.. Chciałabym
od razu powiedzieć że nie ustalam
kiedy będą opowiadania dodawane,
po prostu będą się pojawiać kiedy
będę miała wenę! To na tyle ^^ Miłego dnia! <3
/Melissa ;3
-
No nie powiem... kreatywne ;)
OdpowiedzUsuń